LOT – to nie nacjonalizacja
Ministerstwo Skarbu Państwa i Towarzystwo Finansowe Silesia przeprowadziły transakcję z syndykiem masy upadłościowej Sairlines Europe B.V., przejmując kontrolę nad Polskimi Liniami Lotniczymi LOT poprzez wejście w posiadanie 93,06 proc. akcji firmy.
W 1999 r. część akcji LOT nabył szwajcarski holding SAirGroup, właściciel m.in. linii Swissair, które zbankrutowały już dwa lata później.
Czy mamy zatem do czynienia z nacjonalizacją LOT? Formalnie tak to wygląda, ale z punktu widzenia dalszych kroków rządu wobec przedsiębiorstwa to posunięcie znakomite. Milowy krok ku pełnej sprzedaży firmy. Być może nawet potencjalni nabywcy postawili warunek...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
