Pani Marcos odzyska klejnoty
Dzięki Bogu! – tak wdowa po byłym dyktatorze Filipin przyjęła zapowiedź, że rząd zwróci jej wartą 310 milionów dolarów biżuterię
Imelda Marcos nie zdążyła zabrać biżuterii z pałacu Malacanang, gdy w 1986 r. w popłochu opuszczała wraz z mężem Manilę, ścigana przez wojskowych puczystów i gniew ludu. Prócz diamentowych diademów, brosz z rubinami i naszyjników ze szmaragdami była królowa piękności zostawiła imponującą kolekcję...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)