Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Kiedy sąd jest lekarzem

23 marca 2010 | Prawo | Robert Horbaczewski

Przepisy o przymusowym leczeniu są niedoskonałe. Decyzje podejmują sędziowie bez wiedzy medycznej. Może to prowadzić do tragicznych pomyłek

Sądy nie są przygotowane do podejmowania nagłych decyzji o zabiegach medycznych ratujących życie.

– Działamy pod presją czasu, pozostawieni sami sobie, o kuriozalne decyzje nietrudno – mówią sędziowie.

Głośno jest o przypadku 65-letniego Jana G., który na podstawie decyzji sądu opiekuńczego w Lubartowie trafił na przymusowe leczenie do szpitala z odmrożonymi stopami. Lekarze chcieli mu je amputować, pacjent nie zgodził się. Wystąpili o zgodę do sądu, argumentując, że sprawa jest pilna. Sędzia wezwana z urlopu zawierzyła lekarzom, że od tego zależy życie pacjenta, i wydała zgodę, a później ją uchyliła.

Okazało się, że – po pierwsze – nie sprawdziła, czy mogła formalnie wydać postanowienie. Po drugie – okazało się, że sprawa nie była aż tak pilna, bo lekarze odmówili wykonania amputacji i leczą Jana G. innymi sposobami. On sam tłumaczy, że decyzję podejmie dopiero po świętach.

...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum
Brak okładki

Wydanie: 8580

Spis treści
Zamów abonament