Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Jak szef dyplomacji zrażał do siebie działaczy Platformy Obywatelskiej

23 marca 2010 | Kraj | Piotr Gursztyn

Radosław Sikorski niezbyt dyplomatycznie zabiegał o głosy w prawyborach. W kampanii popełnił zbyt dużo kosztownych błędów

„Radości z trwającej blisko pół doby wizyty marszałka Komorowskiego w naszym województwie nie kryli nie tylko on sam i zapraszająca go komisarz regionu świętokrzyskiego PO, poseł Marzena Okła-Drewnowicz” – takie zdanie można

przeczytać na stronie internetowej szefowej świętokrzyskiej Platformy. Nie byłoby w nim nic dziwnego, gdyby nie to, że wcześniej o jej względy zabiegał Radosław Sikorski.

Ale jego zabiegi nie były szczytem dyplomacji: – Czy struktury w Świętokrzyskiem pracują na mnie? Nie mogę do was przyjechać, ale wy możecie pojechać do Krakowa, gdy tam będę – miał mówić lokalnym...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum
Brak okładki

Wydanie: 8580

Spis treści
Zamów abonament