Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Windą do nieba

30 września 2014 | Nauka | Krzysztof Kowalski
Taśma z nanorurek, która utrzymałaby windę, może mieć grubość kartki papieru
źródło: materiały prasowe
Taśma z nanorurek, która utrzymałaby windę, może mieć grubość kartki papieru

Już w połowie bieżącego stulecia rakiety i statki kosmiczne przestaną być potrzebne. Zastąpi je winda jeżdżąca po linie na orbitę.

Jeszcze do niedawna pomysł skonstruowania windy kosmicznej można było traktować równie poważnie jak poszukiwanie Atlantydy.

– Kosmiczna winda zostanie skonstruowana dziesięć lat po tym, jak przestaną się śmiać z tego pomysłu – przepowiadał dekadę temu Arthur C. Clark, autor powieści z gatunku science fiction.

Inżynierowie już się nie śmieją. Poziom, jaki osiągnęła technika, zupełnie nowe materiały, jakimi dysponuje współczesna cywilizacja, sprawiają, że ten pomysł przestaje należeć do gatunku fantazji naukowej. Przekonanie takie wyrazili eksperci z International Academy of Astronautics, natomiast amerykańska agencja kosmiczna NASA oraz japońska JAXA przystąpiły do  prac studyjnych nad tym pomysłem.

Jednak lider w tej dziedzinie jest inny – japoński gigant budowlany, koncern Obayashi. Właśnie ogłosił, że w połowie stulecia, w roku 2050, na orbicie geostacjonarnej, na wysokości 36...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 9954

Wydanie: 9954

Spis treści

Media planet

Ściągawka przedsiębiorcy

Rzecz o biznesie

Moja emerytura

Zamów abonament