Dlaczego Szwedki są głównymi klientkami banku spermy
Skłaniający do refleksji dokument „Szwedzka teoria miłości" od piątku na naszych ekranach.
Kiedy do analizy zjawiska zabiera się tak wnikliwy dokumentalista jak Erik Gandini („Wideokracja", „Nadprodukcja. Terror konsumpcji", „GITMO – nowe prawa wojny"), można być pewnym, że zaproponuje filmowy esej zmuszający widza do bolesnych, lecz potrzebnych refleksji o współczesnym świecie. I tak jest.
Wspaniałe szwedzkie życie, czyli wolność jednostki ponad wszystko, zadeklarowano w 1972 roku, kiedy politycy w manifeście „Rodzina przyszłości" uznali tradycyjną rodzinę za przestarzałą instytucję. W ślad za tym nastąpiło uwolnienie obywatela od...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
