Mężczyźni strzelanie mają w genach
Rozmowa z Andrzejem Mroczkiem, byłym policjantem operacyjnym, ekspertem ds. bezpieczeństwa z Collegium Civitas
Rzeczpospolita: Rząd rozważa stworzenie programu, który upowszechni strzelectwo sportowe. W jego ramach powstałyby nowe strzelnice. Brakuje takich obiektów?
Andrzej Mroczek: Z pewnością tak. Wystarczająca liczba strzelnic jest jedynie w dużych miastach. W mniejszych miejscowościach jest z tym dużo gorzej. Problem w tym, że jeżeli pomysł zostanie przeforsowany, to i tak dla przeciętnego obywatela strzelnice nadal będą płatne. Chyba że strzelanie odbywać się będzie w ramach jakichś zajęć z przysposobienia obronnego, jak to było dawniej.
Po...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
