Szkoła nie wyda pieniędzy, jak chce
Nie można z dotacji oświatowej miasta płacić podatku od nieruchomości, kupować żywności ani się reklamować.
Prezydent miasta nakazał liceum zwrot części dotacji, która nie została wykorzystana zgodnie z przeznaczeniem. Pieniądze miały być spożytkowane na sfinansowanie zadań szkoły w kształceniu, wychowaniu i opiece, w tym profilaktyce społecznej. Tymczasem wydano je na wynagrodzenia, podatek od nieruchomości, reklamę, prowadzenie konferansjerki na zawodach „Sprawni jak kadeci", obsługę prawną i konsultacje prawne oraz na zakup żywności.
Szkoła...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)