Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Wściekłość i wrzask: o ostatnich zmianach w prawie karnym

01 lipca 2020 | Prawo co dnia | Tomasz Szafrański

Któż w dzisiejszych czasach śmiałby oczekiwać obiektywnej, wieloaspektowej analizy? Mimo to zdumiewa zapiekłość krytykantów, bez żenady sięgających po każdy, nawet najbardziej absurdalny argument i niecofających się przed wprowadzaniem opinii publicznej w błąd.

Zmiany w kodeksie karnym dokonane tarczą 4.0 (ustawa z 19 czerwca 2020 r.) są krytykowane w sposób równie hałaśliwy, co stronniczy, choć hałas generuje raptem kilka osób, możliwych do zliczenia na palcach jednej ręki. Któż w obecnych czasach śmiałby oczekiwać obiektywnej, wieloaspektowej analizy? Mimo to zdumiewa zapiekłość krytykantów, bez żenady sięgających po każdy, nawet absurdalny argument i niecofających się przed wprowadzaniem opinii społecznej w błąd.

Szczególną furię wywołują dwa rozwiązania: pierwsze to zmiana art. 37a k.k., stanowiąca doprecyzowanie przesłanek stosowania kary zamiennej, drugi to art. 57b k.k., umożliwiający za określony w art. 12 k.k. czyn ciągły orzekanie kary do podwójnej wysokości górnej granicy ustawowego zagrożenia.

Z jakich to dział wystrzelono przeciwko nowelizacji art. 37a k.k.?

Pierwszy zarzut uderza naiwnością – zakwestionowano i obśmiano wymóg, aby sędzia przed podjęciem decyzji o orzeczeniu grzywny lub ograniczenia wolności za czyn zagrożony więzieniem ustalał, że w przypadku gdyby musiał to więzienie orzec, nie trwałoby ono dłużej od roku. Wymóg taki, zdaniem przedstawiciela Biura RPO Michała Hary, jak i prawnika Mikołaja Małeckiego „zmusza sędziego do zaprzeczania samemu sobie" poprzez konieczność przedstawienia „skomplikowanego i wewnętrznie sprzecznego" uzasadnienia swej decyzji....

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Wydanie: 11698

Wydanie: 11698

Spis treści

Reklama

Nieprzypisane

Zamów abonament