Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Interesy trendsettera a sprawa polska

01 lipca 2020 | Komentarze | Jerzy Haszczyński

Warto, jak to w życiu, patrzeć nie tylko na ładne oczy, uśmiech i zachwycać się elokwencją. Liczy się całokształt, rachunek wad i zalet. Niemcy mimo energetycznych flirtów z Kremlem, mimo samozadowolenia i mentorskiego zacięcia – wypadają najlepiej.

Pewnie prawie nikt nie wie, jakie państwo kończy 30 czerwca swoje przewodnictwo w Unii Europejskiej (podpowiedź: Chorwacja). Prawie wszyscy się natomiast dowiedzieli lub zaraz dowiedzą, kto zaczyna je sprawować 1 lipca. Można się boczyć, można stawiać pytania o to, czy wielkość ma znaczenie, ale tak czy owak wiadomo, że Niemcy są we Wspólnocie najważniejsze. Gospodarczo, politycznie. I jako trendsetter. Przez najbliższe pół roku będą grały tę rolę...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Wydanie: 11698

Wydanie: 11698

Spis treści

Reklama

Nieprzypisane

Zamów abonament