Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Nowe akcenty starej polityki Berlina

01 lipca 2020 | Kraj | Piotr Jendroszczyk

Kai-Olaf Lang, niemiecki ekspert, o zaczynającym się przewodnictwie Niemiec w UE.

Jak czytać słowa Angeli Merkel: „Co jest dobre dla Europy, było i jest dobre dla nas"? Co jest dzisiaj dobre zarówno dla Niemiec, jak i dla Europy?

To co do tej pory. Niemcy jako kraj silny gospodarczo, ale i politycznie, i mocno związany z swymi partnerami z UE są żywotnie zainteresowane w utrzymaniu stabilności wspólnoty. Pani kanclerz podkreśla więc, jak ściśle los Niemiec jest zależny od dobrej kondycji UE. Niemcy są świadome, że są „krajem systemowym", bez którego skuteczna pomoc nie będzie możliwa. To wyjaśnia także, dlaczego Niemcy w tak szybkim tempie i dla wielu nieoczekiwanie gotowe są wraz z Francją do okazania solidarności finansowej w czasie kryzysu.

Rzeczą zaskakującą jest zgoda Niemiec na udzielenie pomocy finansowej państwom mającym problemy bez warunków wstępnych, wręcz jako bezzwrotnych dotacji. Czy oznacza to kardynalną zmianę niemieckiej polityki, coś na kształt nowej solidarności?

Odmowa solidarności w tej sprawie byłaby obarczona zbyt dużym ryzykiem. Sam zakres i rodzaj obecnego programu pomocy finansowej są wprawdzie rzeczą nową, ale nie jest to zasadnicza zmiana polityki. To nowa forma działania zaprezentowanego już w czasie kryzysu finansowego sprzed kilkunastu lat. Nadal istnieją czerwone, nieprzekraczalne dla Niemiec linie. Dawnej warunkiem pomocy były...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Wydanie: 11698

Wydanie: 11698

Spis treści

Reklama

Nieprzypisane

Zamów abonament