Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Czekając na polityczny thriller

01 lipca 2020 | Kraj | Łukasz Warzecha
Krzysztof Bosak podczas wieczoru wyborczego.
autor zdjęcia: Jakub Czermiński
źródło: Fotorzepa
Krzysztof Bosak podczas wieczoru wyborczego.

Konfederacji nie da się łatwo kupić, a nagłe pojednawcze gesty PiS mogą mieć odwrotny skutek.

Patrząc na wyniki pierwszej tury, można uznać, że dostaliśmy powtórkę z 2019 roku. Frekwencja okazała się rekordowo wysoka, o ponad 2 pkt proc. wyższa niż w październiku. Zyskali na tym dwaj główni kandydaci, lekko poprawiając wyniki swoich ugrupowań, w tym w liczbach bezwzględnych. PiS miał w 2019 roku 43,6 proc., Andrzej Duda teraz był gorszy o około 0,1 proc. i miał 400 tys. głosów więcej. Koalicja Obywatelska zdobyła w 2019 roku 27,4 proc., Rafał Trzaskowski teraz 30,46 procent– to ważne, bo jednak udało się przełamać psychologiczną granicę 30 proc., acz tylko o włos. W liczbach bezwzględnych Trzaskowski powiększył stan posiadania dwa razy bardziej niż prezydent – o 800 tys. głosów. Zarazem zdobył jednak procentowo mniej głosów niż Bronisław Komorowski w pierwszej turze pięć lat temu.

Wynik Krzysztofa Bosaka okazał się ostatecznie lepszy, niż pokazywał exit poll. Bosak dostał nieco więcej głosów niż Konfederacja z października, aczkolwiek biorąc poprawkę na wyższą frekwencję, można uznać, że to w zasadzie powtórzenie tamtego rezultatu. Nie jest więc źle, ale nie jest też rewelacyjnie....

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Wydanie: 11698

Wydanie: 11698

Spis treści

Reklama

Nieprzypisane

Zamów abonament