Nauka języka Cervantesa w kolebce
Tym, czym dla Anglików Oksford, a dla Francuzów Sorbona, tym dla Hiszpanów Salamanka. Jeśli uczyć się hiszpańskiego, to właśnie tutaj
Hiszpański jest dziś trzecim z najczęściej używanych języków na świecie. Mówi nim około pół miliarda ludzi – i to nie tylko rodowici mieszkańcy Półwyspu Iberyjskiego czy ludność Ameryki Południowej. Mówi nim również coraz większa część mieszkańców Stanów Zjednoczonych. O tym, że warto znać język Cervantesa, nie trzeba więc nikogo przekonywać. Gdzie uczyć się hiszpańskiego? Oczywiście, w Hiszpanii. A jeśli w Hiszpanii, to najlepiej u samego źródła – w regionie Kastylia-León
Mowa Starej Kastylii
Kto oglądał rozgrywający się w Barcelonie film „Smak życia”, pamięta kłopoty uczestników programu Erasmus, studentów z całej Europy, próbujących zrozumieć profesora posługującego się podczas wykładu językiem katalońskim. Nie było lekko.
Hiszpania jest podzielona na 17 regionów autonomicznych, różniących się znacznie nie tylko pod względem kulturowym, ale i językowym. Niektóre dialekty są niezrozumiałe nawet dla Hiszpanów z innych części kraju. A cóż dopiero odmienne języki, takie jak kataloński czy baskijska euskera, kompletnie niepodobna do żadnego z języków europejskich, nazywana w dawnych wiekach językiem diabła – la lengua del diablo.
Jednak choć mieszkańcy poszczególnych regionów wykazują ogromne przywiązanie do lokalnych odmian języka, wszędzie uda nam...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)

