Zderzamy się z urzędniczą mentalnością
W administracji są setki hobbystów, którzy blokują prace nad ustawami – mówi Adam Szejnfeld
Rz: Nie ma pan wrażenia, że od kilku miesięcy powtarza jak mantrę: przygotowujemy 21 ustaw, by ułatwić życie przedsiębiorcom. Które są skończone?
Adam Szejnfeld: Na niedawnym posiedzeniu rząd zaakceptował zmianę w kodeksie cywilnym i prawie dewizowym, znosząc zasadę walutowości w Polsce. Oznacza to, że przedsiębiorcy będą mogli się rozliczać między sobą w każdej walucie, nie tylko w złotówkach. To bardzo ważne w czasie wciąż szybujących kursów złotego wobec euro, dolara i innych walut. Przygotowanie tych projektów trwało kilka tygodni i od tego czasu mówiłem, że nad tą zmianą pracujemy. Ale spełnienie administracyjnych i prawniczych wymogów procedury uchwalania tego prawa niestety trwa.
Przychodził pan do ministerstwa z gotowymi już projektami ustaw w ramach pakietu Szejnfelda. Niektóre z tych propozycji czekają już rok. Czemu prace nad nimi tyle trwają?
Powolność machiny urzędniczej często wywołuje...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
