Pierwszy krok do wielkiej kariery
Rola w filmie Woody’ego Allena każdemu aktorowi przynosi rozgłos. Tak stało się też w przypadku Hayley Atwell, która zagrała w „Śnie Kasandry”.
Dowiedziałam się, że Woody Allen przyjeżdża do Londynu i że mogę wziąć udział w zdjęciach próbnych do jego nowego filmu — opowiadała mi Atwell podczas ostatniego festiwalu w Wenecji, gdzie przyjechała właśnie ze „Snem Kasandry”. — Powiedziałam kilka zdań przed kamerą, nic nie wiedząc o bohaterce ani samym filmie. Potem Allen spytał, jak mam na imię. I tyle. Byłam pewna, że to koniec przygody. Ale kilka tygodni później dostałam telefon, że mam polecieć do Nowego Jorku i znów spotkać się z Allenem.
Jej drugie spotkanie z twórcą „Manhattanu” i „Annie Hall” trwało blisko godzinę.
— Musiałam mu opowiedzieć o sobie: gdzie się wychowałam, co lubię robić, jak odpoczywam —...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
