Dziwna decyzja prokuratora
Porwanie Olewnika - Piotr Jasiński, śledczy prowadzący tę sprawę, chciał z niej zrezygnować i przejść do Ministerstwa Sprawiedliwości
Jak dowiedziała się „Rz”, główny śledczy z Olsztyna, który przyczynił się do rozwikłania zagadki uprowadzenia Krzysztofa Olewnika, a teraz jest w grupie badającej zaniedbania, chciał zostawić to prestiżowe śledztwo. Ubiegał się o pracę w Ministerstwie Sprawiedliwości, i to przy typowo urzędniczych zajęciach.
– Prokurator Jasiński z własnej inicjatywy starał się o przeniesienie do Ministerstwa Sprawiedliwości. Konkretnie do Departamentu Wykonania Orzeczeń i Probacji – potwierdza „Rz” prokurator Ewa Piotrowska, rzecznik prokuratora generalnego.
Miesiąc temu ministerstwo wystąpiło do...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)