Hip-hop z blokowiska dla Koterskiego Miśka
Ziomalu spod marketu, ziomalko z blokowiska,
Nawijam o wypasie Koterskiego Miśka.
O gościu, który liczył, że kino go łyknie,
Ale poza taty filmami nie zaistniał praktycznie.
Szacunek, szacunek – co prawda, to prawda,
Jak mu tatuś robił czubek, była niezła jazda
Ale jest przecież różnica między filmem a jazdą,
A tu chłop wyczuł szansę, żeby zostać gwiazdą.
Trochę się pokręcił przy Kubie Wojewódzkim, ...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)