Ile państwa w państwie
Umacnianie państwa nie może obejmować tylko aparatu władzy. Musi rozciągać się też na takie sfery, jak organizacje pozarządowe, samorządy i inne instytucje – pisze konstytucjonalista
W swoim wielkim dziele – „Dwa ciała króla. Studium ze średniowiecznej teologii politycznej” Ernst H. Kantorowicz (1895 – 1963), wybitny niemiecki historyk-mediewista, ukazuje, jak w ciągu wieków następowało oddzielanie dwóch pojęć i dwóch instytucji. Pierwszą było, utożsamiane z władzą publiczną, w znacznej mierze spersonalizowane i uświęcone panowanie monarsze wyprowadzane z władzy boskiej (Chrystusowej). Drugą, świecka wspólnota ludzi osiadłych na danym terytorium – Corpus Reipublicae mysticum, kształtowana na wzór wspólnoty sakralnej – Kościoła określanej jako Corpus Ecclesiae mysticum.
Odseparowanie tych dwóch pojęć i instytucji doprowadziło do pojawienia się, przyjętej także w Polsce w czasach Kazimierza Wielkiego, koncepcji Korony Królestwa. Dała ona początek późniejszej, w pełni zdepersonalizowanej już idei państwa, która odnosiła się do instytucji z natury ponadczasowej, a przynajmniej przeżywającej swoich doczesnych rządców.
Krytycznie o samorządach
Jednakże to, co wydaje się bezdyskusyjne w oczach historyków, politologów i prawników, nie zawsze jest równie oczywiste w rozumieniu potocznym. Nie spotyka się już co prawda poglądu, że państwo sprowadza się do osoby czy osób zajmujących stanowiska publiczne, ale przekonanie, iż państwo to tyle, co wyobcowany ze społeczeństwa...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta