Innowacje to jednak rzecz złożona
Wszędzie szukam dowodów, że z innowacjami w Polsce nie jest źle. Szczególnie tam, gdzie kiedyś było siedlisko konserwy i zacofania. Czyli według teorii zmian jeśli tam się coś ruszy, to znaczy, że gdzie indziej już postęp pędzi. Nie, nie będzie o pendolino, ale blisko. Będzie o Poczcie Polskiej.
Zmuszony do osobistych wizyt w placówce z magicznym awizem ZPO (za potwierdzeniem odbioru), obserwowałem wizualne przemiany. Za każdym razem było coś nowego.
W podręcznej sprzedaży pojawiał się asortyment małego sklepu osiedlowego. Kolory z szaroburoniebieskich zmieniały się w optymistyczne czerwono-różowe. Nawet tradycyjna trąbka zwróciła...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
