Budowa i rozsypka
Lech jest liderem dzięki słabości Legii, która miała rządzić ligą, bo pieniędzy ma najwięcej.
– Pozycja Lecha w głównej mierze wynika z tego, że Legia gra źle – bez chwili wahania mówi były bramkarz obu tych klubów Piotr Mowlik. – Warszawianie sami sobie są winni, gdyby Legia była w formie z jesieni, nie mówilibyśmy dziś o Lechu w kontekście mistrzostwa Polski.
Kolejorz jest liderem i po zwycięstwie w Warszawie w ostatniej kolejce ma dwa punkty przewagi nad broniącą tytułu Legią. Kilka dni wcześniej zawodnicy Macieja Skorży dali sobie jednak wyjąć z rąk Puchar Polski. W pierwszej połowie finału byli zespołem zdecydowanie lepszym od Legii, ale jednak przegrali i musieli przyglądać się fecie rywali.
Dobra wiosna z poważnymi widokami na tytuł w dużym stopniu rekompensuje kibicom z Poznania jesienny wstyd. Prowadzony wówczas jeszcze przez Mariusza Rumaka zespół odpadł z eliminacji Ligi Europejskiej, przegrywając z półamatorskim...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
