Kraj, który się kurczy
To prawda, że coraz rzadziej ludzie pozdrawiają się słowami „Szczęść Boże”, sporadycznie starsi mężczyźni uchylają czapkę przechodząc lub przejeżdżając obok kościoła, i już nie na każdej nowej budowli pojawia się wiecha. Pisze o tych zwyczajach w albumie „Polska ginąca” Bogusław Michalec.
A jednak tytuł nie jest zbyt adekwatny do treści. Na fotografiach rzadko widzimy bowiem to, co naprawdę przestaje istnieć – tak jak bazar na koronie Stadionu Dziesięciolecia w Warszawie – znacznie częściej zaś to, co zostało zepchnięte do nisz. Tam jednak trwa, bywa dumą lokalnej społeczności, atrakcją dla turystów. Nie oglądamy więc...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
