Zaostrza się podziemny protest w kopalni Budryk
Ponad 400 górników pierwszej zmiany zeszło w piątek pod ziemię w kopalni w Ornontowicach. Nie oznaczało to jednak końca trwającego od 17 grudnia strajku – ponad 150 zjechało jedynie pod pretekstem prowadzenia prac konserwacyjnych, w rzeczywistości rozpoczęło strajk okupacyjny na głębokości 700 i 1050 metrów.
Cztery protestujące związki (Sierpień ’80, Jedność Budryka, Kadra i Związek Ratowników) zwróciły się do wojewody śląskiego, by sprawa Budryka stanęła na Wojewódzkiej Komisji Dialogu Społecznego. To jednak niemożliwe – m.in. dlatego, że związki w Budryku nie działają jednomyślnie (nie strajkują m.in. „S” i Związek Zawodowy Górników w Polsce). ...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)