Udławieni wazeliną
Stare powiedzenie, że ta sama szklanka dla jednego może być w połowie pusta, a dla kogoś innego w połowie pełna, zyskało nową, przepraszam za przemądrzałe słowo, egzemplifikację.
Jak wiadomo, tam, gdzie ludzie oglądają tylko telewizję państwową, wygrywał w ostatnich wyborach PiS, a gdzie dostępny był TVN i inne telewizje prywatne, tam wygrała Platforma. Z tego faktu może równie dobrze wynikać, że TVP jest propisowska - co stało się obowiązującą interpretacją wśród medialnego establishmentu - jak i to, że TVN manipulowała na rzecz Platformy. To, że media prywatne, w przeciwieństwie do państwowych, nie muszą wcale być bezstronne, że mają prawo włączać się czynnie w walkę polityczną i agitację, że zwłaszcza w chwili, gdy wyborcze preferencje wykazują zagrożenie dla wolności i demokracji, mają one wręcz obowiązek tępić niesłuszne siły polityczne i lansować słuszne, stało się w ostatnich latach jedną z oczywistości naszego dyskursu publicznego. Większość gwiazd polskiej żurnalistyki już nawet nie próbuje udawać bezstronności, bo nie tylko żadni obserwatorzy OBWE ich do tego...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)