Wycinają dżunglę i mordują ludzi
Przywódca ludu Penan z Borneo, który blokował wyrąb dżungli, został prawdopodobnie zamordowany
W październiku 70-letni Kelesau Naan nie wrócił z polowania. Miesiąc później członkowie plemienia znaleźli jego szczątki w malezyjskiej dżungli. Zdołali je zidentyfikować po leżącym przy nich zegarku. Szkielet miał połamane kości, co może dowodzić, że mężczyzna został napadnięty. – Jesteśmy przekonani, że zabili go ludzie związani z firmami prowadzącymi wycinkę – powiedział gazecie „International Herald Tribune” Michael Ipa, bratanek plemiennego przywódcy. W tym tygodniu jego wioska...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)