Pierwsze prawo Zielińskiego
Przed kilku laty zaobserwowałem pewną ważną prawidłowość społeczno-gospodarczą. Jest nieźle udokumentowana statystycznie i bardzo dobrze się sprawdza jako instrument prognostyczny, pozwalając z dużą dokładnością przewidywać przyszłość. Mimo że dość oczywiste, prawo to nie przebiło się do świadomości rządzących.
Prawo (skromnie nazwę je pierwszym prawem Zielińskiego) to głosi: „pracownicy bardzo rzadko strajkują, kiedy ich sytuacja płacowa lub warunki pracy się pogarszają, natomiast liczba strajków rośnie, kiedy rośnie szansa na zwycięskie zakończenie strajku, a więc wtedy, kiedy pracownicy optymistycznie oceniają stan rynku pracy i warunki makroekonomiczne”.
O tym, że tak jest, łatwo się przekonać nawet po pobieżnym przeglądzie obecnej sytuacji. Już są...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)