Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Subtelny film o życiowych rozterkach Libanek

05 stycznia 2008 | Kultura | Rafał Świątek
Layale (Nadine Labaki) prowadzi salon piękności
źródło: GUTEK FILM
Layale (Nadine Labaki) prowadzi salon piękności

„Karmel” – debiut libańskiej reżyserki Nadine Labaki – zaraża optymizmem, ujmuje ciepłem. Jest subtelną opowieścią o aspiracjach kobiet Orientu.Filmowy Bejrut, stolica Libanu, tonie w złocistych barwach. Na ekranie trudno dostrzec miasto zniszczone przez wojnę domową między muzułmanami a chrześcijanami (1975 – 1991). Dlaczego Labaki zrezygnowała z pokazania śladów przeszłości?

W tym artystycznym wyborze kryje się sens „Karmelu”. Libańska debiutantka świadomie ucieka od historii i polityki. Jej skromny, kameralny film jest afirmacją życia. Pokazuje, że pod każdą szerokością geograficzną ludziom towarzyszą te same uczucia i nadzieje.

Jednak sytuacja Libanek jest specyficzna. W „Karmelu” oglądamy historie pięciu z nich: właścicielki salonu piękności Layale (Nadine Labaki), jej pracownic Nisrine (Yasmine Elamsri) i Rimy (Joanna Mkarzel), ich stałej klientki Jamale (Gisele...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Brak okładki

Wydanie: 7905

Spis treści

Aktywacja

Zamów abonament

Ta strona używa plików cookies i podobnych technologii. Jeżeli nie zmienisz ustawień, cookies będą zapisywane w pamięci Twojego urządzenia. Więcej w Polityce prywatności.

Zamknij