Dopłaty to złe rozwiązanie
Część z automatów to sprzęt stary, nienadający się do przeróbek - mówi Stanisław Matuszewski prezes Izby Gospodarczej Producentów i Operatorów Urządzeń Rozrywkowych
Rz: W jakiej kondycji jest branża automatów do gier?
Stanisław Matuszewski: Kryzys dotknął cały hazard, nas też. Notujemy spadek obrotów, choć z pewnością nie jest załamujący.
Załamujący? Przecież w ubiegłym roku wrzucono do automatów 8,5 mld złotych.
Większość tych pieniędzy tylko przeleciała przez maszyny. Gracze odebrali je z powrotem. Faktyczne przychody branży wyniosły 2,5 mld zł, z których 41 proc. odprowadziliśmy do Skarbu Państwa tytułem podatków.
Ale i tak te...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
