Najsłabsi nie przetrwali kryzysu
497 firm upadło w ciągu trzech kwartałów tego roku. To 57 proc. więcej niż w tym samym czasie w 2008 r., ale dynamika przyrostu bankructw hamuje
W pierwszym kwartale tego roku zbankrutowało 126 firm, w drugim – 180, w trzecim – 188 – wynika z danych Coface Poland.
– Okazało się, że nasz tzw. kryzys jest płytki i „eliminuje” firmy, które nie działały na warunkach rynkowych – mówi Wojciech Warski, ekspert BCC. – To, że kryzys przyszedł do nas z opóźnieniem, pozwoliło wielu firmom przygotować się do zmiany koniunktury – dodaje.
Od początku 2009 r. przybywa upadających firm, ale tempo, w jakim bankrutują, od czerwca wyhamowało i utrzymuje się na podobnym poziomie. Bardzo dynamiczny wzrost tego zjawiska obserwowany w pierwszym półroczu spowodowany był kilkoma przyczynami: zakończeniem procesów upadłościowych firm, które podupadły na początku kryzysu, jeszcze pod koniec 2008 r., bankructwem...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
