Nie ma czego żałować?
Fiasko szczytu G20 osłabia rozczarowanie tych, którzy widzieli Polskę w tej grupie
Grupa G20 miała stać się forum, na którym rozwiązane zostaną problemy stojące przed globalną gospodarką i wypracowane zręby wspólnej polityki, uniemożliwiającej powtórkę kryzysu.
Innymi słowy, od G20 oczekiwano stworzenia nowego globalnego ładu gospodarczego – a więc stawiano przed nią zadanie na miarę tego, które kilkadziesiąt lat temu rozwiązywać musiała administracja Roosevelta, porządkując po wielkim kryzysie gospodarkę Stanów Zjednoczonych, a potem tworząc w Bretton Woods zręby stabilnych, opartych na dolarze światowych finansów. Dziś, w erze niepewności i utraty...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)