Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Zbrodnia i kara na końcu spektaklu

19 listopada 2010 | Życie Warszawy | Wojciech Lada
Rozprawa Barbary S. z 2001 roku. Z autorką „Warszawy kryminalnej” można spotkać się dziś o godz. 18 w teatrze Kamienica
autor zdjęcia: Seweryn Sołtys
źródło: Fotorzepa
Rozprawa Barbary S. z 2001 roku. Z autorką „Warszawy kryminalnej” można spotkać się dziś o godz. 18 w teatrze Kamienica
Helena Kowalik Warszawa kryminalna Muza  Warszawa 2010
źródło: Archiwum
Helena Kowalik Warszawa kryminalna Muza Warszawa 2010

„Warszawa kryminalna” Heleny Kowalik to pitaval najgłośniejszych stołecznych spraw karnych ostatniej dekady. Poprzednie takie opracowanie wydano w 1955 roku.

Strona 89 „Warszawy kryminalnej” wita czytelnika następującym, niezbyt zachęcającym opisem:

„Anna Selupa zapamiętała, że mąż zaczął ją bić pięściami, gdy tylko weszła, a Agnieszkę, która jak zwykle stanęła w obronie matki, szarpał za włosy. Wisia miotała się między nimi, odpychała ojca. W pewnej chwili wszystkie trzy wybiegły na korytarz, wołając o pomoc, a gdy nikt z sąsiadów się nie pojawił, ukryły się w pokoju starszej córki. Wszystkimi siłami przyciskały drzwi do framugi, podczas, gdy z drugiej strony rozwścieczony mąż napierał z goliatową siłą.

W końcu wyłamały się zawiasy i wszyscy runęli na podłogę. Selupa krzyczał: Ja was zabiję! W tej kotłowaninie ciał Anna zauważyła, że mąż, który leżał najwyżej, ma w ręku nóż i celuje nim w Agę. Usiłowała zasłonić starszą córkę, ale już było za późno. Agnieszka dziwnie westchnęła, jej oczy pociemniały, z ust buchnęła krew.

– Widziałam potem, jak tata trzymał nad nami nóż – odrobinę inaczej zapamiętała zdarzenie ośmioletnia Wisia. – Przeklinał, że zabije mamę. Uciekłyśmy obie pod łóżko, Aga nie zdążyła. Poślizgnęła się na jabłku. Tata podbiegł i dzióbnął ją w brzuch”.

Nóż w piersi

Książka Heleny Kowalik ocieka krwią. Nie, żeby autorka grała na tanich emocjach czytelników i kupczyła dla efektu ludzkimi tragediami. Przeciwnie. Kowalik to wytrawna...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Brak okładki

Wydanie: 8781

Spis treści
Zamów abonament

Ta strona używa plików cookies i podobnych technologii. Jeżeli nie zmienisz ustawień, cookies będą zapisywane w pamięci Twojego urządzenia. Więcej w Polityce prywatności.

Zamknij