Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Guru polskiego jazzu

24 marca 2016 | Kultura | Marek Dusza
Jan „Ptaszyn” Wróblewski gra jak zawsze w bejsbolówce
autor zdjęcia: Marek Dusza
źródło: Rzeczpospolita
Jan „Ptaszyn” Wróblewski gra jak zawsze w bejsbolówce

Jan „Ptaszyn" Wróblewski, pierwszy Polak grający z amerykańskimi jazzmanami, kończy w niedzielę 80 lat.

Przekonał do jazzu więcej polskich słuchaczy niż Miles Davis i John Coltrane razem wzięci. Zawsze w charakterystycznej bejsbolówce na głowie.

Od 46 lat nieprzerwanie prowadzi w Trójce audycję „Trzy kwadranse jazzu", opowiadając o jazzie pasjonujące historie i edukując słuchaczy, a także muzyków.

– On jest nauczycielem, choć nie uczy w żadnej szkole, same jego audycje są bardzo kształcące – powiedziała w reportażu radiowym o Janie „Ptaszynie" Wróblewskim wokalistka Dorota Miśkiewicz.

Skąd wziął się jego pseudonim? Tę modę zapoczątkowali muzycy zespołu Melomani jeszcze w tzw. okresie katakumbowym polskiego jazzu. Każdy jazzman miał jakieś przezwisko, a że Wróblewski to „Ptak", a później „Ptaszyn". Nosił i nosi do dziś czapkę z daszkiem, która przypomina dziób.

– Niewysokiego wzrostu, a wielki człowiek, genialny muzyk, wspaniały aranżer, znakomity facet, guru naszego jazzu – mówi o nim wokalista i perkusista Andrzej Dąbrowski występujący z...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 10403

Wydanie: 10403

Spis treści

Publicystyka, Opinie

Zamów abonament

Ta strona używa plików cookies i podobnych technologii. Jeżeli nie zmienisz ustawień, cookies będą zapisywane w pamięci Twojego urządzenia. Więcej w Polityce prywatności.

Zamknij