Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Mogiła po złej stronie granicy

24 marca 2016 | Kraj | Marek Kozubal
Czy zabici w Worochcie doczekają się upamiętnienia, tak jak ofiary nieco wcześniejszych zbrodni na Wołyniu? Na zdjęciu pomnik Rzezi Wołyńskiej w Warszawie
źródło: Wikipedia
Czy zabici w Worochcie doczekają się upamiętnienia, tak jak ofiary nieco wcześniejszych zbrodni na Wołyniu? Na zdjęciu pomnik Rzezi Wołyńskiej w Warszawie

Wkrótce minie kolejna rocznica mordu na Polakach ze wsi Worochta na dzisiejszej Ukrainie. Ciała ofiar wciąż leżą w zwykłych dołach w pasie granicznym.

Śledztwo w sprawie zbrodni z 1944 r. prowadzi wrocławski oddział IPN. Nie może jednak zbadać miejsca pochówku ofiar, Ukraińcy też tego nie robią. Z informacji Instytutu wynika, że strona ukraińska nie przeprowadziła np. ekshumacji, aby ustalić dokładną liczbę zabitych i przyczyny ich śmierci.

Worochta w czasach II Rzeczypospolitej należała do gminy Bełz w powiecie sokalskim w województwie lwowskim. Była to duża wieś z kościołem, cerkwią i folwarkiem.

Do tragedii doszło w Wielki Piątek 6 kwietnia 1944 r. W folwarku zastrzelono co najmniej 30 Polaków. Po egzekucji oprawcy zepchnęli ciała do...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 10403

Wydanie: 10403

Spis treści

Publicystyka, Opinie

Zamów abonament

Ta strona używa plików cookies i podobnych technologii. Jeżeli nie zmienisz ustawień, cookies będą zapisywane w pamięci Twojego urządzenia. Więcej w Polityce prywatności.

Zamknij