Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Moralne potępienie zamiast debat

18 marca 2015 | Rzecz o polityce | Marek Migalski
Marek Migalski
autor zdjęcia: Łukasz Kobus
źródło: Fotorzepa
Marek Migalski

Publiczne spory po polsku

W naszej debacie publicznej przeszliśmy szybko od przekonywania się za pomocą argumentów, przez zarzucanie przeciwnikom głupoty, aż po oskarżanie ich o złe intencje. Czyli od dyskusji merytorycznej do insynuacji etycznych.

Na Zachodzie debata między publicystami, komentatorami, a nawet między politykami zasadza się na wymianie faktów, dat, danych. Czasami zdołają przekonać swojego rozmówcę, a czasami nie. Jeśli nie, to rozchodzą, się uznając, że mają odmienny pogląd.

W Polsce ten rodzaj debaty publicznej istniał krótko na początku lat 90. Szybko uznano go za anachroniczny. Przekonywanie się faktami, przytaczanie...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 10093

Wydanie: 10093

Spis treści
Zamów abonament