Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Prezydenci za zamkniętymi drzwiami

24 grudnia 2009 | Rzecz na Święta | Igor Janke
Podczas spotkań Lecha Kaczyńskiego ze współpracownikami panuje nieformalna atmosfera
autor zdjęcia: Jerzy Dudek
źródło: Fotorzepa
Podczas spotkań Lecha Kaczyńskiego ze współpracownikami panuje nieformalna atmosfera
Z czasem obok Mieczysława Wachowskiego w otoczeniu Lecha Wałęsy zaczęło się pojawiać coraz więcej wojskowych
autor zdjęcia: Michał Sadowski
źródło: Fotorzepa
Z czasem obok Mieczysława Wachowskiego w otoczeniu Lecha Wałęsy zaczęło się pojawiać coraz więcej wojskowych
Jolanta Kwaśniewska stworzyła instytucję pierwszej damy
autor zdjęcia: Wojciech Grzędziński
źródło: Fotorzepa
Jolanta Kwaśniewska stworzyła instytucję pierwszej damy

Państwo Kwaśniewscy zaprosili państwa Kaczyńskich na kolację do pałacu. Prezydent elekt i jego żona przyszli z bukietem kwiatów. Lech Kaczyński był nauczycielem akademickim Jolanty Kwaśniewskiej i oboje przez dużą część wieczoru wspominali dawne czasy

Oni myśleli, że to Hunowie przychodzą do Belwederu – wspomina jeden z dawnych współpracowników Lecha Wałęsy. Kiedy dwa dni przed Wigilią Bożego Narodzenia 1990 roku świeżo zaprzysiężony prezydent Lech Wałęsa wchodził ze swą ekipą do Belwederu, witało go przerażenie w oczach obsługi z kancelarii Wojciecha Jaruzelskiego. Choć stały choinki i wisiały kolorowe bombki, atmosfera nie była świąteczna. Obsługa dokładnie wyczyściła belwederskie komputery. Gdzieś tylko zapodział się ciepły list generała do pułkownika Kaddafiego.

Po wejściu do Belwederu Wałęsa rozsiadł się w swoim fotelu – jedynym meblu, który zabrał ze sobą. Na ścianie od razu zawiesił krzyż. Na biurku stał telefon z jednym tylko numerem – do Ambasady ZSRR, którą widać było dobrze z Belwederu. Pierwszą decyzją Wałęsy było odcięcie tego telefonu.

Jedna z następnych, kluczowych decyzji – gdzie udać się z pierwszą wizytą. Wałęsa nie miał wątpliwości – do Watykanu. Jednak okazało się, że papież ma zaplanowany kalendarz na najbliższe 500 dni. Ale ostatecznie się udało – Jan Paweł II zrezygnował z ponad dwóch godzin prywatnego czasu i dzięki temu polski prezydent został przyjęty poza kolejką.

Z Wałęsą do Belwederu wprowadzili się Andrzej Drzycimski, Mieczysław Wachowski, Arkadiusz Rybicki, Andrzej Kozakiewicz i ksiądz Franciszek Cybula. To oni przez kolejne miesiące stanowili najbliższe zaplecze prezydenta. Mieszkali po...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum
Brak okładki

Wydanie: 8507

Spis treści

Pierwsza strona

Zamów abonament