Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Cztery lata Lecha Kaczyńskiego

24 grudnia 2009 | Druga strona | Dominik Zdort

Polska ma od czterech lat prezydenta, który nie zatacza się po pijanemu na grobach oficerów zamordowanych przez NKWD. W chwilach trudnych potrafi – wbrew opinii międzynarodowej – zachować się godnie i zdecydowanie, jak było w czasie agresji rosyjskiej na Gruzję.

Jest wrażliwy na zagrożenia dla polskiej suwerenności. I może nie wstydzić się swojej biografii, bo w czasach PRL nie robił kariery w totalitarnej partii, a SB nie uznawała go za swojego tajnego współpracownika. Wręcz odwrotnie – zawsze był po stronie tych, którzy domagali się niepodległości dla Polski i demokracji dla Polaków.

Lech Kaczyński nie jest Aleksandrem...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum
Brak okładki

Wydanie: 8507

Spis treści

Pierwsza strona

Zamów abonament