Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Jak gasło Słońce Karpat

24 grudnia 2009 | Rzecz na Święta | Piotr Semka
Symbolem rewolucji stała sie flaga z wyciętym  komunistycznym herbem
źródło: AP
Symbolem rewolucji stała sie flaga z wyciętym komunistycznym herbem

To była najdziwaczniejsza Wigilia w moim życiu. 20 lat temu wieczorem 24 grudnia w wagonie ekspresu PKP „Karpaty” przekraczałem granicę węgiersko-rumuńską.

Wraz z fotoreporterami Czarkiem Sokołowskim z AP i Maćkiem Macierzyńskim z Reutersa jechaliśmy do Bukaresztu, gdzie trwała już rewolucja przeciwko komunistycznemu dyktatorowi Nicolae Ceausescu. Podobnie jak miesiąc wcześniej w Pradze, jechałem na kolejną odsłonę rewolucyjnej jesieni ludów jako reporter „Tygodnika Gdańskiego”. Im bliżej do granicy z Rumunią, tym pociąg coraz bardziej pustoszał. Po węgierskim Debreczynie w wagonie zostaliśmy już tylko ja z Czarkiem i Maćkiem. Węgierscy pogranicznicy patrzyli na nas jak na wariatów.

Gdy zaświeciła pierwsza gwiazdka, podzieliliśmy się opłatkiem i kanapkami, zapijając wszystko kuśtyczkiem whisky. W Bukareszcie byliśmy 25 grudnia rano. Bardzo szybko się zorientowaliśmy, że miasto jest co prawda zajęte przez wojsko stojące po stronie cywilnych rewolucjonistów, ale co rusz w różnych rejonach dochodzi do strzelanin, po których nagle ulice robiły się puste na...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum
Brak okładki

Wydanie: 8507

Spis treści

Pierwsza strona

Zamów abonament