Kancelarie stawiają na obce nazwiska
Firma adwokacka Vinge stawia na pluralizm w branży prawniczej. Przyznaje stypendia uczniom obcego pochodzenia i zachęca do studiowania prawa.
Ideą kancelarii jest to, by korporacje prawników odzwierciedlały swoim składem szwedzkie społeczeństwo. To kwestia sprawiedliwości i zadanie dla całego cechu prawników, tłumaczyła szefowa Vinge Maria-Pia Hope.
Przez czternaście lat kancelaria rozdzieliła 160 stypendiów między uczniów z dobrymi wynikami w nauce, dzięki którym więcej imigranckiej młodzieży podjęło studia prawnicze, a następnie pracę adekwatną do edukacji.
Mający stymulować pluralizm projekt jest realizowany w kilku etapach. Najpierw prowadzona jest akcja w szkołach mająca przybliżyć młodzieży zawód prawnika. Aranżowane są też specjalne dni dla uczniów, w czasie których mają okazję porozmawiać z adwokatami. Następny krok to inspirowanie zainteresowanych jurysdykcją, a urodzonych za granicą, by złożyli podanie na studia prawnicze. Gdy się zaś na nie dostaną studentom oferuje się pomoc mentora i...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
