Spółki Tele-Fonika w 1996 roku odnotowała zysk netto 51 687 351 zł. Jej właściciele mieli z czego kupić sekcję piłkarską Wisły Kraków
Spółki Tele-Fonika w 1996 roku odnotowała zysk netto 51 687 351 zł. Jej właściciele mieli z czego kupić sekcję piłkarską Wisły Kraków
K RZYSZTOF GUZOWSKI
"Z wycięży O rzeł Biały, zwycięży polski lud, zwycięży nasza Wisła, bo to krakowski klub". Hymn Wisły Kraków, wydobywający się z dwóch i pół tysiąca gardeł, rozsadza ściany zapoconej hali. Już dawno tylu ludzi nie wyrażało jednocześnie swojej miłości do piłkarzy. Z balkonu zwisa 20-metrowej szerokości flaga z napisem "Armia Białej Gwiazdy". Najważniejsi żołnierze, ubrani w szaliki, czapeczki i czerwone koszule z pięcioramienną białą gwiazdą, stoją przed balustradą, pilnowaną przez kilkunastu ochroniarzy z firmy "Komandos". Komandosi, jak w amerykańskim thrillerze, noszą słuchawki w uszach i mikrofony przed ustami. Wrzask żołnierzy przechodzi w pisk. Z aczyna się widowisko. Na podium wyjdą niedługo piłkarze Wisły, którzy, najpóźniej w przyszłym roku, mają zdobyć mistrzostwo Polski.
Mamy, kurna, taką drużynę
Najpierw pojawia się jednak Marcin Daniec, dyżurny satyryk kraju. "Kurna -- mówi Daniec, co w ywołuje zrozumiały aplauz żołnierzy -- jestem wiernym sympatykiem Wisły. W Wiśle wszystko się zmienia, a zazdrośników, kurna, z całej Polski aż skręca. Jedni trąbią, że to wszystko, kurna, to jakieś pranie pieniędzy. Ktoś...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)