Spotkanie kontrolowane
Choć rozmowy biznesowe to dla menedżera chleb powszedni, nie należy lekceważyć takich wydarzeń. Odpowiednie przygotowanie może bowiem zaważyć na przebiegu późniejszej współpracy. I zaowocować podpisaniem kontraktu.
Wydawać by się mogło, że każdy menedżer powinien bez problemu poradzić sobie na spotkaniu biznesowym. W końcu rozmowa o firmowych sprawach to żaden kłopot. Nie należy jednak ulegać takiemu złudzeniu.
– Właściwe przygotowanie do spotkania umożliwi nam lepsze wykorzystanie naszego czasu, zbudowanie lepszej pozycji negocjacyjnej, właściwy dobór propozycji, argumentacji – uważa Andrzej Twarowski, dyrektor zarządzający firmy szkoleniowej House of Skills.
Podobnego zdania jest Michał Leopolt-Kuropatwiński, ekspert z zakresu wizerunku i etykiety biznesu w Longhill Business Communication:
– Przygotowanie się jest formą planowania, a jak wiadomo, kto nie planuje, ten planuje porażkę – mówi.
Jego zdaniem brak przygotowania może przełożyć się choćby na to, że będzie panować sztywna i formalna atmosfera.
– Całe spotkanie nie powinno być w stu procentach poświęcone wyłącznie sprawom formalnym. W wielu typach działalności biznesowej dużą rolę odgrywają relacje międzyludzkie. Powinniśmy mieć sposoby na zbudowanie sympatycznej atmosfery, zwłaszcza gdy jesteśmy gospodarzami spotkania – wyjaśnia Leopolt-Kuropatwiński.
Do spraw biznesowych nie przechodźmy natychmiast. Warto nieco rozluźnić nastrój i kilka chwil poświęcić na pogawędkę o sprawach przyziemnych, choćby o pogodzie lub przebiegu podróży rozmówcy. Choć często wydaje się nam, że nie ma nic prostszego niż...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)

