Dolary za kilogramy
Już co trzecia amerykańska firma płaci lub zamierza płacić swoim pracownikom za to, by... schudli
– Mamy do czynienia z prawdziwą eksplozją zainteresowania podobnym rozwiązaniem – mówi dr Kevin Volpp, dyrektor Center for Health Incentives Uniwersytetu Pensylwanii.
Pieniądze za zrzucone kilogramy płaci m.in. IBM. Ile można w ten sposób zarobić? Nawet 500 dolarów. To najwyższa stawka, jaką w zamian za schudnięcie zaproponowała swoim pracownikom (większość z nich ma nadwagę) sieć szpitali OhioHealth. Aby ją zgarnąć, trzeba było zaopatrzyć się w krokomierz i jak najwięcej chodzić w towarzystwie tego urządzenia. Przedsięwzięciu przyświecała prosta zasada: im więcej przejdziesz kroków, tym więcej otrzymasz pieniędzy. Wzięła w nim udział połowa z 9 tys. osób zatrudnionych w OhioHealh. W rezultacie od ubiegłego roku firma wypłaciła im w nagrodę prawie 400 tys. dolarów. ...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
