Mniej osób, dużo więcej dzieł
Liczba osób konsekrowanych spada. Nie oznacza to jednak kryzysu, bo wzrasta liczba nowych zgromadzeń i prowadzonych przez zakony dzieł
Gdyby o kondycji zakonów w Polsce wnioskowano na podstawie liczby członków, to niepokój o stan życia zakonnego miałby podstawy. Są zgromadzenia, które systematycznie maleją, przy czym w większym stopniu dotyka to zgromadzeń żeńskich niż męskich. Najliczniejsze zgromadzenie żeńskie – elżbietanki – w ostatnich dziesięciu latach zmniejszyło stan liczebny o 15 procent, a urszulanki szare o ponad
25 procent. Alarmująco wyglądają statystyki powołań. Zarówno w zgromadzeniach żeńskich, jak i męskich liczba nowicjuszy w ciągu ostatnich 11 lat zmniejszyła się średnio o połowę. Jednocześnie w życiu zakonnym w Polsce zachodzą bardzo dynamiczne procesy, które wskazują na jego rozwój.
Od 1980 r. mamy do czynienia z bardzo dynamicznym procesem instalowania się w...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)