Listy do „Rzeczpospolitej”: „Nie nas należy się bać”
Zaniepokojeni wydarzeniami, które rozegrały się 11 listopada, oraz poglądami, które można było usłyszeć na spotkaniu 14 listopada w Nowym Wspaniałym Świecie, postawiliśmy środowisku „Krytyki Politycznej” szereg pytań. Czekaliśmy na merytoryczne odpowiedzi. Niestety, nasze oczekiwania nie zostały spełnione. Ani Mikołaj Syska („Nie nas należy się bać”, 6.12.2010 r.), ani żaden inny publicysta „Krytyki Politycznej” nie zmierzył się z najważniejszymi zarzutami. Co najwyżej polemizowali z tworami własnej fantazji. Czy dlatego, że tak łatwiej?
Mogliśmy więc się dowiedzieć, że jeden z nas chodzi w dresie. Mogliśmy też przeczytać ogólne stwierdzenia o tym, że nikt w „Krytyce Politycznej” nie popiera przemocy. Choć fakty temu przeczą.
Jako że...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)