Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Islandzki eksperyment bankowy

13 kwietnia 2015 | Opinie Ekstra
W 2008 r. islandzką sielankę przerwał kryzys finansowy
źródło: 123RF
W 2008 r. islandzką sielankę przerwał kryzys finansowy

Poszukiwanie szczepionki antykryzysowej

Kamil Pruchnik

Islandia chce wprowadzić tzw. złotą regułę bankową 2.0. Mówiąc w skrócie, wielkości udzielanych kredytów i pożyczek byłaby równa wielkość depozytów. Czy to pomysł ciekawy? Niewątpliwie tak. Czy uchroni Islandię przed powtórką kryzysu z 2008 r.? Nie, bo to polityka państwa, a nie banki komercyjne, była źródłem tamtego załamania.

Kto ma kreować pieniądz

Rząd Islandii chce odebrać prywatnym bankom możliwość kreacji pieniądza i rozważa wprowadzenie własnej wersji złotej reguły bankowej. Nie ma co ukrywać, obecnie rozpowszechniony tzw. fractional-reserve banking jest pełen wad i od lat krytykowany. W Islandii, jak w wielu innych krajach, banki prywatne miały olbrzymie luki finansowania (ang. funding gaps), udzielając długoterminowych kredytów w oparciu nie o zebrane depozyty, ale o krótkoterminowe pożyczki pozyskane na rynku międzybankowym. Stworzyło to olbrzymie ryzyko systemowe.

Jednak pamiętajmy, że przyczyny kryzysu finansowego na Islandii nie leżą tylko po stronie banków komercyjnych. Oczywiście, dołożyły one swoje trzy grosze do nadmuchania bańki kredytowej. Ale boom miał źródło nie w prywatnym rynku bankowym, lecz w błędnej polityce państwa.

Zobaczmy jeszcze raz, co...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 10114

Wydanie: 10114

Spis treści
Zamów abonament