Cenzura w majestacie prawa
Redaktor naczelny „Arkanów” profesor Andrzej Nowak został zmuszony do przeproszenia Adama Michnika za wypowiedź dla „Dziennika”. Zdaniem Nowaka „Wyborcza” wmawia, że „polskość to nie jest ofiara, tylko oprawca, polskość to jest coś, czego trzeba się wstydzić i od czego trzeba się odciąć”. Prawnik redaktora naczelnego „GW” Piotr Rogowski twierdzi, że w tej skierowanej przez niego do sądu sprawie „nie chodzi o publicystykę, a wyłącznie o kłamstwa”.
W PRL opozycja była ścigana głównie z paragrafu: „za rozpowszechnianie fałszywych wiadomości mogących wyrządzić poważną szkodę interesom PRL”. Fałszywe informacje to były informacje krytyczne. To, że krytyka może wyrządzić szkodę interesom, wydaje się rozumowaniem poprawnym.
Okazuje się więc, że publicystyka...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)