Nowy król CEZ
Daniel Beneš od lat przyjaźni się z Martinem Romanem. Teraz zastąpił go w fotelu szefa największej czeskiej grupy energetycznej
Były i obecny szef CEZ spotkali się po raz pierwszy w szkole średniej. 41-letni dziś Beneš jest zaledwie o kilka miesięcy młodszy od Romana. Wspólnie uczestniczyli w olimpiadach matematycznych. Już wtedy był jednak zupełnie... łysy. Wszystkie włosy wypadły mu – jak mówi matka – wskutek leczenia anginy.
W szkole przyszły szef CEZ miał też kłopoty z mową i rodzice prowadzali go logopedy. Dzisiaj, gdy biegle mówi w kilku językach obcych, w tym po polsku, nie ma już śladu po tamtych problemach....
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
