Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Putin chłodno przyjęty

20 października 2016 | Świat | Andrzej Łomanowski
Berlin Wspólny protest przeciwników rosyjskich nalotów w Syrii i agresji na Ukrainę przed urzędem kanclerskim, gdzie Merkel miała się spotkać z Putinem.
autor zdjęcia: Steffi Loos
źródło: AFP
Berlin Wspólny protest przeciwników rosyjskich nalotów w Syrii i agresji na Ukrainę przed urzędem kanclerskim, gdzie Merkel miała się spotkać z Putinem.

Nie należy się spodziewać cudów –tak o ukraińskich negocjacjach mówili liderzy normandzkiej czwórki.

Przywódcy Francji, Niemiec, Ukrainy i Rosji spotkali się w niemieckiej stolicy, gdyż Władimir Putin odmówił przyjazdu do Paryża po zgryźliwych i publicznych uwagach François Hollande'a na swój temat.

Francuski przywódca stracił cierpliwość do rosyjskiego z powodu sytuacji w Syrii. Mimo że formalnie berlińskie rozmowy poświęcone były Ukrainie, po raz pierwszy od 2014 roku to wojna na Bliskim Wschodzie, a nie w Donbasie zdominowała stosunki Moskwy i Europy.

– Normandzki format dotyczy jedynie Ukrainy i żadnego innego kraju – powiedział „Rzeczpospolitej" kijowski politolog Wołodymyr Fesenko. Ale w nocy, po rozmowach z udziałem Petra Poroszenki, pozostała trójka przywódców zebrała się, by debatować o Bliskim Wschodzie. W każdym razie przed rozmowami rosyjskie i syryjskie lotnictwo przestało bombardować Aleppo. „[Kanclerz Merkel] nie będzie przecież ściskać Putinowi ręki, gdy jego samoloty zrzucają bomby" – napisał przed spotkaniem niemiecki „Die Welt". Wszyscy eksperci byli zgodni, że poprzez zaangażowanie w Syrii Putin uzyskał dyplomatyczną przewagę nad Zachodem.

Negocjacje zaś o przywrócenie pokoju na...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 10579

Wydanie: 10579

Spis treści
Zamów abonament