Dolar coraz silniejszy
Kurs euro spadał w środę nawet do 1,0957 dol. To najniższa wycena od 25 lipca. Inwestorzy wciąż grają pod scenariusz grudniowej podwyżki stóp procentowych w USA. Nie przeszkadzają im w tym niejednoznaczne dane z rynku nieruchomości. W środę okazało się, że wrześniowa liczba pozwoleń na budowę domów była lepsza od prognoz, ale liczba rozpoczętych budów – gorsza.
W środę poznaliśmy sporo danych z rodzimej gospodarki. Niestety, produkcja przemysłowa i sprzedaż detaliczna były słabsze od prognoz. Złoty pozostał jednak na te odczyty obojętny. Kurs euro wahał się przy 4,3130 zł, a dolara przy 3,9317 zł. Rentowność obligacji 10-letnich spadała 2,954 proc.
Zgodnie z oczekiwaniami Bank Kanady pozostawił stopy bez zmian. Rynek zareagował umocnieniem tamtejszej waluty. W relacji do dolara amerykańskiego kurs spadał o 0,5 proc., do 1,3045 dol. —pz