Człowiek tekstów mruczanych
Leonard Cohen, Torwar, ul. Łazienkowska 6a, bilety: 250 – 450 zł, informacje i rezerwacje: www.adamiak.jazz.pl, środa (1.10), godz. 19.30
Koncert Leonarda Cohena przyciągnie zapewne tłumy. Tylko czy uda mu się wskrzesić choć odrobinę atmosfery ze swoich najlepszych lat?
Są tacy artyści, którzy jedynie w Polsce mają status wielkiej gwiazdy. Tak jest z piosenkarzem Garou, tak było swego czasu z grupą Budgie. Takim artystą jest również Cohen, który nawet w rodzimej Kanadzie nie cieszy się taką sławą. Dlaczego tak się dzieje? Trudno to wytłumaczyć, bo bard był u nas niezwykle popularny, zanim ktokolwiek w naszym kraju słyszał o muzycznym rynku, promocji i marketingu.
W środowisku studenckim Cohena śpiewano już pod koniec lat 70. Wielka zasługa w tym zafascynowanego Kanadyjczykiem Macieja Zembatego, tłumacza jego piosenek.
Do oficjalnego obiegu i świadomości masowego odbiorcy pieśniarz trafił dopiero w połowie lat 80., kiedy w zasadzie z jego prawdziwego, oryginalnego oblicza niewiele zostało, a piosenki, które proponował, stały się sztampowe i podobne do tysiąca innych.
Zanim Cohen zadebiutował jako pieśniarz, był całkiem popularnym pisarzem i poetą, wydał między innymi powieść „Piękni przegrani”. Piosenki pisał od wczesnej młodości, ale po raz pierwszy...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
