Mińsk pełznie w stronę Unii
Bruksela nie spodziewa się w pełni demokratycznych wyborów, ale i tak jest gotowa znieść sankcje
– Nie mamy złudzeń, że będą to w pełni demokratyczne wybory. Ale mogą być częściowo wolne i zakończyć się wejściem do parlamentu znaczącej liczby opozycjonistów z pierwszego szeregu – mówi „Rz” Jacek Saryusz-Wolski, szef komisji spraw zagranicznych Parlamentu Europejskiego. Ilu opozycjonistów w 120-osobowym parlamencie zadowoli Unię? – Polska proponuje, żeby to było co najmniej 35 proc. miejsc dla opozycji, ale mówi się też o 10 – 15...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)