Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Artyści ukryci w hełmach

11 czerwca 2010 | Turandot | Jarosław Kałucki
Na murawie stadionu powstaje mur, w najwyższym miejscu wzniesie się do 7 metrów
autor zdjęcia: Bartek Sadowski
źródło: Fotorzepa
Na murawie stadionu powstaje mur, w najwyższym miejscu wzniesie się do 7 metrów

Chiński mur kilometrowej długości, scena o powierzchni 30 tys. metrów kw. i ogromna widownia – takiej imprezy nie było w żadnym polskim mieście

Choć w historii wrocławskich Letnich Festiwali Operowych „Turandot” będzie już 20. megaprodukcją plenerową, stadion zostanie wykorzystywany po raz pierwszy. Po trosze wynikło to z konieczności.

— Na początku chcieliśmy wystawić dzieło Pucciniego na Pergoli przy Hali Stulecia – tłumaczy zastępca dyrektora Opery Wrocławskiej Janusz Słoniowski. – Tam przed dwoma laty

z wielkim powodzeniem zagraliśmy „Napój miłosny” Donizettiego. Okazało się jednak, że na przeszkodzie stanęła fontanna, zbudowana tam przez miasto.

O Pergoli trzeba zapomnieć aż do końca okresu gwarancyjnego, jakim objęto urządzenie. Postawiono więc na niedaleki Stadion Olimpijski.

13 tysięcy miejsc

Tegoroczny plenerowy spektakl Opery Wrocławskiej tylko pozornie wydaje się być przedsięwzięciem prostszym niż poprzednie. — Bez porównania najtrudniejsza była „Gioconda”, bo scenę umieściliśmy wówczas na barkach na nurcie Odry — zaznacza Słoniowski.

Dwudziesta superprodukcja nie wymaga zbudowania teatru na kompletnej pustyni, tak jak w przypadku poprzednich spektakli: „Napój miłosny” wystawiono na Pergoli, „Otella” na Wyspie Słodowej, a ostatni akt „Toski” – na Wzgórzu Partyzantów. Stadion ma na przykład przyłącza energetyczne, znika więc problem dostarczenia 1,2 megawata prądu. Nie będzie również budowania...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Brak okładki

Wydanie: 8645

Spis treści

Po godzinach

A teraz kolej na kolej
Blues Magdy Piskorczyk
Całodobowe święto kina
Chinka ****
Czas wolny
Człowiek a system
Droga, czyli dantejski odcień legendy
Drużyna A
Dwudziestoletni Mozart
Dzielnica, która nie zasypia, czyli nocne życie Pragi Północ
Elektroniczne tango
Glina, syrenki i szklany fortepian
Inne dźwięki grupy Stilo
Jazz i film w komitywie
Jedenasty, inny raz
Kilkanaście funkcji w jednym pojeździe
Lirycznie, z klimatem
Mamom i dzieciom naprzeciw
Małżeństwa z powstania
Metropia ****
Mieszkańcy naszej wyobraźni ulokowali się w Pałacu
Najwspanialsze w historii futbolu
Nie przeocz
Paryż zwany Pianopolis
Paryż – miasto ważne dla Chopina
Pasjonujący wszechświat
Polskie sztuki eksportowe
Poważny człowiek ****
Poza prawem?
Prawda i autentyzm w stylu Herzoga
Premierowa feta
Premiery
Przejmujący lament Dydony
Pułapki wielkomiejskiego życia
Razem na Kanarach – ona i on
Rum Helka i inż. Mamoń
Sobie i innym
Sobota z mamą i tatą
Stateczne latawce czy kucyki?
Swing wiecznie żywy
Słowem lub muzyką mówią do dzieci
Tak świętują ulice
Wakacyjne miasteczko zabaw ze słońcem w herbie
Wenecja ****
Wiejsko-miejski czar
Wielka parada skrzydlatych mocarzy
Wielki bal małych artystów
Wiosna i lato nad Wisłą
Wokół Philipa Rotha
Współczesna syrenka
Wędrówka z parą uszu
Z rozmachem i fantazją
Zagrają
Zakochany lew, bezdomna jaskółka
Zjednoczenie Wielkiej Czwórki
Zupełnie inny balet
Związki (nie)kompletne
Złota Kaczka na miarę XXI wieku
Zamów abonament